Szydełkowanie, robótki, rękodzieło relaksują i są dobre dla zdrowia.
1. Bo gdy mamy ręce zajęte robótką, nie podjadamy.
Jedno malutkie szydełko, motek włóczki i już wpadamy w system WIN WIN. Dziergamy i nie podjadamy, bo szkoda na to czasu. Żal pobrudzić włóczkę. Chcemy jak najszybciej przekonać się, co nam z niej wyjdzie….
2. Gdy liczymy oczka, obmyślamy sploty, rozgryzamy wzory … nasze szare komórki są zajęte czymś całkiem konstruktywnym.
Krótko mówiąc: szydełkowanie, czy dzierganie przestawia nasze myślenie na pozytywne tory. A wtedy po głowie już nie snują się czarne myśli. Nie ma tu na nie miejsca, bo tworzymy i kreujemy.
3. Szydełkowanie wyzwala w nas wszystko to, co najlepsze.
Bo szydełkowanie z jednej strony jest dość proste do opanowania, ale z drugiej strony pozostawia nieskończone możliwości rozwoju. Zawsze można iść dalej i jeszcze dalej. Nigdy nie mieć dość. I nigdy się nie znudzić.
4. Szydełkowanie jak każda manualna dłubanina koi nerwy.
Tymczasem stres zakwasza organizm, rozregulowuje wiele jego funkcji.
5. Odkrywając szydełko, odkrywamy nowy kreatywny świat.
Odkrywamy stary świat na nowo, bo zaczynamy snuć się po ciekawych blogach z robótkami, które dotąd były nieznane.
6. Obcowanie z pięknymi rzeczami, dotykanie ich daje pozytywne doznania estetyczne.
Te na pewno wpływają pozytywnie na nasze samopoczucie i dobry nastrój. A przez to na zdrowie.
7. Gdy już skończysz robótkę (pochowasz nitki), wtedy poczujesz błogie uczucie zadowolenia i satysfakcji.
Wszystko, co działa motywująco i poprawia poczucie własnej wartości, służy zdrowiu. Dlaczego? Bo przy okazji stymuluje nasz układ odpornościowy. Ten kto na co dzień ma ręce pełne roboty, musi być w formie.
8. Szydełkowanie jest wspaniałym antidotum na smutek, szarzyznę i nudę.
Takie sobie małe nic, nieznaczące hobby potrafi przepędzić dużo większe problemy. Każda nowa robótka to nowy cel… A nowy cel to nowa energia i motywacja do działania, snucia planów…. Jak to mówią specjaliści od rozwoju osobistego – cel, nieważne jaki, ważne byś go miał. To wyzwala pozytywną energię w całym organizmie.
9. Szydełkowanie lub ogólnie rękodzieło potrafi obudzić w człowieku niespodziewane pokłady kreatywności.
Tzn takie, o które wcześniej nawet siebie nie podejrzewaliśmy. Sądząc, że nigdy nie przejdziesz przez dany schemat, przechodzisz przez jeden, drugi i kolejny. Bo tu też w miarę jedzenia apetyt rośnie. Apetyt na szydełkowanie.
10. Przebieranie szydełkiem to świetna gimnastyka dla paluszków i nadgarstków.
A gimnastyka nawet taka minimalistyczna, jeszcze nikomu nie zaszkodziła:).
A to przykłady odstresowujących robótek, które mogą być np. super prezentem……



