Zbliża się jeden z najpiękniejszych miesięcy – maj. Za oknami wiosna w pełni, cudowne widoki i zapach kwitnących drzew i kwiatów.
Za chwilę „majówka”, kojarząca się z plenerowymi wyjazdami, zabawą i ogólnie pojętym szczęściem choćby z faktu nadejścia cudownej wiosny.
W pierwszych trzech dniach nadchodzącego maja przeżyjemy cykl świąt, który ma swój rys historyczny. Zaczynamy:
1 Maja przypada tzw. Święto Pracy. Nie jest to święto typowo polskie. Przywędrowało najpierw do Europy, a później do nas ze Stanów Zjednoczonych. Tam w pierwszych dniach maja 1886 wybuchł brutalnie stłumiony strajk w obronie praw robotników (walczyli między innymi o 8 zamiast 12 godzin pracy).
Od 1890 roku, 1 Maja obchodzony jest na całym świecie jako dzień międzynarodowej solidarności ludzi pracy.
W Polsce dzień ten uznany został świętem narodowym w 1950 roku i jeszcze dziś, gdzieniegdzie z tej okazji organizuje się „charakterystyczne” pochody.
Obecnie wielu jednak uważa je za relikt minionej epoki, kojarzący się z okresem komunizmu w Polsce – a ściślej polskiego socjalizmu. Szczególną niechęcią większość Polaków darzyła wspomniane pochody, do których ludzie szczególnie po 1970 roku byli zwyczajnie zmuszani. Po roku 1980, organizowano kontrpochody dla okazania niechęci w stosunku do komunistycznej władzy. Kończyły się one najczęściej interwencją „sił porządkowych”. W ruch szły milicyjne pałki i armatki wodne.
Obecnie uznać należy, że jest to święto wszystkich tych, którzy pracują pomnażając dorobek gospodarczy państwa, zapewniając ludziom lepszy byt i za to należy im się szacunek niezależnie od epoki, ustroju czy ludzkich sympatii. Ale patetycznie zabrzmiało, prawda?
2 maja to Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Święto to wprowadzono w naszym kraju mocą Ustawy Sejmu z 20.02.2004 roku. Jednocześnie tego dnia obchodzimy też Dzień Polonii i Polaków mieszkających na stałe za granicą.
Wreszcie 3-go maja, swoje Święto Narodowe ma Konstytucja 3 Maja. Dzień ten szczególnie zapisał się w naszej historii. Ustawa Zasadnicza uchwalona 3 maja 1791 roku była dokumentem wyróżniającym nas spośród wszystkich narodów Europy.
Jako drudzy po Stanach Zjednoczonych a pierwsi w Europie, mieliśmy coś, co miało uporządkować sprawy wewnętrzne i zewnętrzne kraju. Jasno wyartykułowane prawa i obowiązki obywateli oraz zasady funkcjonowania władz miały wprowadzić w Polsce porządek i harmonię.
Niestety Konstytucja miała więcej przeciwników niż zwolenników i nie obowiązywała długo. Zaledwie po czternastu miesiącach zakładane przez nią reformy państwa zostały przy „pomocy” Rosji zbrojnie zniweczone.
Jeśli chodzi o uwarunkowania historyczne, to zainteresowanych odsyłam do literatury fachowej.
Warto dodać, że niemal zawsze Konstytucja 3 Maja miała, ma i będzie miała szczególne znaczenie dla Polaków. Stanowiła próbę ucywilizowania państwa a jednocześnie miała na celu usunięcie szeregu patologicznych zjawisk zżerających społeczeństwo. Znaczenie jej podkreśla stwierdzenie wielu historyków, którzy po latach uznali, że Polska w swej historii naprawdę trzy razy odzyskiwała niepodległość: właśnie 3 maja 1791 r., 11 listopada 1918 r. oraz 4 czerwca 1989 r.
I teraz najważniejsze: głównym celem tego artykułu nie jest edukacja historyczna, a zachęcenie wszystkich do przyjęcia właściwej postawy w obliczu tych nadchodzących trzech dni świątecznych.
Myślę, że wywieszenie w tych dniach biało-czerwonych flag w naszych domach będzie nie tylko podkreśleniem obywatelskiej postawy, ale głównie wyrażeniem szacunku dla historii naszego kraju.
Józef Piłsudski, który jest dla nas postacią wyjątkową, przed laty stwierdził, iż: „Naród, który nie szanuje swojej przeszłości nie zasługuje na szacunek w teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”. Pamiętajmy o tym.
Ryszard Wojniusz.
